Usługi rolne

Informacja ze spotkania członków PZPUR oraz niemieckiej organizacji usługodawców rolnych.

W spotkaniu ze strony niemieckiej udział brali:

-          p. Klaus Pentzlin

-          p. Alfred Schmid

-          p. Joachim Heller

-          p. Werner Nabuda

-          p. Jann-Dieken Frieling

-          p. Joachim Knott

W spotkaniu ze strony polskiej udział brali:

-          p. Zbigniew Studniarski

-          p. Wiesław Kujawa

-          p. Przemysław Pruchniewski

-          p. Michał Adamek

-          p. Sebastian Lehmann

-          p. Piotr Kowala

-          p. Krzysztof Mleczarski

-          p. Leon Kaczmarek

-          p. Henryk Kaczmarek

-          p. Zygmunt Szybalski

-          p. Grzegorz Ludwiczak

-          p. Tadeusz Jokin

-          p. Leszek Piechel

oraz tłumacz p. Barbara Maślonka.

 

Spotkanie w dniu 25 sierpnia 2011 roku odbyło się w miejscowości Niepruszewo w siedzibie firmy p. Sebastiana Lehmanna – Lehmann-Agrotechnika, ul. Świerkowa 6. W dniu 26 sierpnia 2011 roku odbyły się wizytacje w firmach członków PZPUR zgodnie z poniżej zamieszczonym harmonogramem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Program wizyty delegacji niemieckiego Związku w dniach 25-26 sierpnia 2011 roku:

25 sierpnia 2011 r. (czwartek):

17:00 przybycie delegacji niemieckiej do miejscowości Niepruszewo – siedziba firmy Lehmann-Agrotechnika,

17:30 powitanie gości i rozpoczęcie dyskusji

Zakres omawianych tematów:

  1. Współpraca pomiędzy organizacjami polską i niemiecką.
  2. Warunki rozwoju sektora usług w Niemczech.
  3. Rentowność usług rolnych w Niemczech.
  4. Sprawa usług zbioru i czyszczenia buraka cukrowego.

20:30 przejazd do hotelu Remes w Opalenicy.

21:00 uroczysta kolacja i dalsze dyskusje.

26 sierpnia 2011 r. (piątek)

08:30 wyjazd z hotelu

09:00 zwiedzanie firmy Lehmann-Agrotechnika w Niepruszewie

10:00 wyjazd do firmy Agromix w Rojęczynie

11:30 zwiedzanie firmy Agromix

13:00 obiad (Agromix)

14:00 wyjazd do firmy Raitech w Śremie

15:00 zwiedzanie firmy Raitech

16:30 wyjazd do Poznania

17:30 zwiedzanie z przewodnikiem Starówki Poznania

19:30 uroczysta kolacja w Poznaniu (Brovaria)

23:00 powrót do hotelu w Opalenicy

 

Po uroczystym przywitaniu gości oraz poczęstunku głos zabrał p. Prezes PZPUR Zbigniew Studniarski raz jeszcze podziękował za przybycie przedstawicieli prezydium niemieckiej organizacji, przedstawił uczestników ze strony polskiej i rozpoczął panel dyskusyjny.

Na wstępie dyskusji głos zabrał p. Klaus Pentzlin informując: Organizacja niemiecka istnieje już od ponad 30 lat. Zrzesza około 3000 tysięcy członków. Organizacja posiada dwa szczeble – centralny i regionalny. Usługodawcy regionalni podlegają pod szczebel centralny. Pojedynczy usługodawca nie jest bezpośrednio członkiem centralnej organizacji. Należy on do regionalnej organizacji, która to z kolei podlega pod związek centralny.

Jaki procent usługodawców nie identyfikuje się z usługodawcami zrzeszonymi w Waszym Związku? – to pytanie zadał p. Prezes Zbigniew Studniarski

W zasadzie, małe gospodarstwa i zakłady nie zrzeszają się i nie identyfikują z naszą organizacją. Chodzi też o opłaty z tytułu podatku. Procentowo w Niemczech mamy 85 % usługodawców zrzeszonych i zarejestrowanych a 15 % jest niezrzeszonych.

Ponownie pytanie zadał p. Prezes Zbigniew Studniarski – problemem w polskiej organizacji jest mała liczebność członków. Ponadto w Polsce istnieją warunki do tego, aby działać poza rejestracją firmy                 w usługach rolnych. Przepisy dopuszczają taką działalność, jeśli nie przekracza określonego poziomu obrotu.

Odpowiedzi na to pytanie udzielił p. Alfred Schmid: W naszym kraju też stanowi to problem.                    Są rolnicy, którzy świadczą tzw. pomoc sąsiedzką. W zasadzie nie mamy na to wpływu, możemy tylko obserwować tą sytuację i jeśli jest możliwość, zachęcić właśnie tego rolnika do wstąpienia           w szeregi naszego Związku.

Głos zabrał p. Zbigniew Studniarski: Rolnik płaci podatek rolny, nie płaci natomiast podatku od działalności. W tej sytuacji drobni rolnicy są zainteresowani świadczeniem sąsiedzkich usług. Największe firmy usługowe są w naszym Związku. U nas duże firmy łączą działalność handlową               z usługową. Nie istnieje podział na firmy tylko usługowe.

Odpowiedzi udzielił p. Alfred Schmid: W Niemczech zachodnich są inne struktury niż wschodnich. Na zachodzie 95% firm usługowych świadczy tylko usługi, natomiast na wschodzie kraju istnieją podobne do Polski struktury, tj. handel i usługi razem. Poza tym wielu rolników w Niemczech ma nowoczesny i pełny park maszynowy. Chcąc wykorzystać potencjał parku maszynowego świadczy usługi sąsiedzkie. Ci więksi usługodawcy, poprzez swój profesjonalizm walczą więc o rynek pracy              z mniejszymi. W Niemczech istnieje konflikt pomiędzy firmami handlowymi i usługowymi. Sprzedaż rolnikowi maszyn prowadzi do powstania konkurencji dla usługodawcy.

Następnie pytanie zadał p. Leon Kaczmarek: Jaka jest struktura podatków dla rolnika i usługodawcy w Niemczech? Na to pytanie odpowiedzi udzielił p. Klaus Pentzlin: Podatek rolny w Niemczech uzależniony jest od wielkości gospodarstwa, landu, klasy bonitacji gleb i innych czynników. Rolnika obowiązuje podatek rolny i dochodowy. Wysokość podatku na usługi rolne wynosi 19%,                            a w przypadku rolnika płaci on podatek zryczałtowany w wysokości 10,7%. Problem jest u nas taki,  że usługodawcy rolni płacą podatek wyższy, niż ci, którzy świadczą pomoc sąsiedzką. Również problem stanowi ilość posiadanych maszyn i to nowoczesnych przez niemieckiego rolnika. Gospodarstwa osiągnęły tak duże zyski, że stać było je na zakup wszelkiego rodzaju maszyn i sprzętu rolniczego. Stąd powstały nadwyżki wyposażenia w naszych gospodarstwach i relatywnie konieczność pełnego ich wykorzystania.

Następnie podjęto dyskusję dotyczącą sprawy usług zbioru i czyszczenia buraka cukrowego,                        a mianowicie:

Głos zabrał p. Werner Nabuda: Zajmuję się od około 30 lat rynkiem buraczanym. W Niemczech rynek buraka cukrowego znacznie się zróżnicował (ze względu na poziom cen minimalnych w efekcie reformy rynku cukrowego). Nasi rolnicy zaczęli rezygnować z uprawy buraka, część uśpiła swoje limity, a jeszcze inni sprzedali lub wynajęli plantacje. Powierzchnia upraw buraka cukrowego                         w Niemczech zmniejszyła się o około 20%. Obecnie jednak zauważalny jest wzrost popytu na buraka z przeznaczeniem na biogazownie oraz buraka na cukier spożywczy. Mamy nadzieję,                                  że powierzchnia upraw tej rośliny wzrośnie o 10% w stosunku do obecnej sytuacji. Funkcjonuje również tendencja, że uprawy buraka wzrastają tam, gdzie działają zakłady cukrownicze, ale też są obszary wolne od upraw tej rośliny. Szanse dają też plantacje upraw buraka z przeznaczeniem na biogazownie.

Głos zabrał p. Leon Kaczmarek: Jaki jest zakres czynności – czy obsługujecie cukrownię czy rolników? Pan Werner Nabuda odpowiedział: Kombajnem pracujemy dla rolnika, a prace związane                             z doczyszczaniem i transportem wykonujemy dla cukrowni. Cukrownia płaci za tzw. cukier brudny. Obecnie cena za kopanie 1 ha buraka wynosi od 240 do 300 Euro plus 19% podatku.

Kolejne pytanie zadał p. Prezes Zbigniew Studniarski: Czym zachęcacie członków do wstępowania             w szeregi Waszej organizacji? Odpowiedzi udzielił p. Alfred Schmid:

  1. Członek, który wstępuje do naszego Związku musi świadczyć profesjonalne usługi.
  2. Wszyscy członkowie, nie zależnie od wielkości opłacanej składki otrzymują wszelkie niezbędne informacje dotyczące, np. prawa, nowości, terminów szkoleń, spotkań, itp.
  3. Związek zajmuje się doradztwem fachowym, ale nie zajmuje się poradami technicznymi                  ( zrzesza profesjonalnych usługodawców).
  4. Związek prowadzi poradnictwo prawne i gospodarcze, zatrudnia pracowników opracowujących np. kalkulacje rentowności prac polowych, opinie dla banków, negocjacje               z bankami, itp.).
  5. Związek nie dokonuje wspólnych zakupów maszyn i sprzętu rolniczego dla swoich członków.
  6. Wspiera grupy zajmujące się produkcją roślinną i zwierzęcą.
  7. Kształci w zawodzie usługodawca rolny – jest to zawód uznany przez Państwo, nauka trwa           3 lata. Nauka odbywa się w dwóch modułach: praktycznym i teoretycznym. Dla organizacji niemieckiej jest to ważne osiągnięcie. Zawód ten funkcjonuje tylko w Niemczech i w Austrii            i powstał tylko i wyłącznie dzięki staraniom naszym organizacji. Państwo finansuje zajęcia teoretyczne i praktyczne (płaci zakładowi pracy a zakład uczniowi – około 500 Euro miesięcznie). Ponadto zajmuje się dokształcaniem ucznia po ukończeniu szkoły. Prowadzi egzaminy mistrzowskie dla firm chcących kształcić u siebie praktykantów.
  8. Organizuje wiele szkoleń, spotkań dla potencjalnych członków w siedzibie Związku jak                        i u członków. Ponadto prowadzi wiele kół zainteresowań dla dzieci i żon członków.
  9. Wydaje miesięcznie dwa czasopisma: jedno ogólnie dostępne dla usługodawców rolnych, drugie tylko dla członków.
  10. Aktywnie uczestniczy we wszelkich imprezach krajowych i międzynarodowych.
  11. Organizuje własne targi DeLuTa

 

 

Ponownie kolejne pytanie zadał p. Prezes Zbigniew Studniarski: Jakie są relacja organizacji niemieckiej z rządem niemieckim?

Pan Klaus Pentzlin odpowiedział, iż rolnicy niemieccy szanują tradycje i istnieli od zawsze, natomiast Związek bazował na ich wsparciu i dlatego stał się tak potężny. Obecnie nie mamy żadnych trudności, aby spotkać się z przedstawicielami władz państwowych, zwłaszcza na szczeblu rolnictwa. Dzisiaj jesteśmy najsilniejszą organizacją rolniczą w Niemczech. Nasze zdanie bardzo liczy się i często współpracujemy z władzami, opiniujemy ich decyzje. Przedstawiciele władz odwiedzają członków, uczestniczą w organizowanych przez nasz Związek szkoleniach. Ponadto bardzo intensywnie współpracujemy z mediami (prasa rolnicza i nie tylko, radio, telewizja) oraz politykami. Jednak wypracowanie takiej pozycji wymagało od nas czasu, wielu prac i cierpliwości.

Również głos zabrał p. Alfred Schmid informując, iż niemieccy rolnicy nie korzystają z profitów Wspólnej Polityki Rolnej w zakresie zakupu maszyn rolniczych. Sprawę tę załatwili na szczeblu władz państwowych argumentując tym, że zakup maszyn przez rolnika stanowi konkurencję dla firm usługodawczych. Subwencje Państwa do zakupu wyposażenia rolniczego zachwiałyby równowagę na rynku usług i w handlu maszynami rolniczymi. Jednak walka z władzami była bardzo ciężka                   i długa.